Protesty
Dwie pikiety odbyły się przed gmachem Sejmu Śląskiego w Katowicach, gdzie mieszczą się urzędy Wojewódzki i Marszałkowski. Siedzibę wojewody pikietowali katowiccy kupcy, a kilka godzin później siedzibę marszałka - bezrobotni.Kupcy domagali się, aby nadal mogli handlować na estakadzie przy
katowickim dworcu PKP. Bezrobotni natomiast żądali programów tworzenia nowych miejsc pracy.
Kupcy przyszli przed Urząd Wojewódzki pod hasłem "Pozwólcie nam pracować". Dotychczas handlowali, koryzstając ze stolików i łóżek
polowych, na estakadzie wiodącej do katowickiego dworca PKP, w centrum miasta. Handlu w tym miejscu zabronił z początkiem roku Zakład Nieruchomości PKP.
Protestujący bezrobotni zarzucali rządzącej w regionie koalicji SLD i Samoobrony nieudolność i bierność.
Artykuł wyświetlono 743 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›