Zwarcie instalacji w urządzeniu elektrycznym to prawdopodobna przyczyna pożaru, który wybuchł w nocy z soboty na niedzielę w mieszkaniu klubu Start w Wiśle. W jego wyniku trzy osoby zostały poparzone, w tym dwie poważnie. Z poparzeniami I stopnia, obejmującymi ponad 50 proc. ciała, trafili do specjalistycznego szpitala w Siemianowicach Śląskich przebywający w mieszkaniu – 61-letni dyrektor ośrodka Start oraz 44-letnia kobieta. Trzeci poszkodowany - to 26-letni ratownik, który ma poparzoną dłoń. Ogień strawił mieszkanie na pierwszym piętrze budynku oraz poddasze. Straty oszacowano na około 50 tys. zł. W akcji gaszenia pożaru brało udział 30 strażaków. Sprawę badają cieszńscy policjanci.