Sędzia kalosz?
Podbeskidzie nie podtrzymało serii 3 z rzędu wygranych. Porażką 1:2 TS Podbeskidzie zakończył się wczorajszy wyjazdowy mecz z zespołem Radomska. Spotkanie zaczęło się dobrze dla TS, bo w 27 minucie prowadzenie swojemu zespołowi zapewnił Paweł Jermakowicz. Niestety, minutę później po rzucie karnym było już 1:1. Szybko stracona bramka i kontuzja lidera obrony TS, Roberta Piekarskiego, pokrzyżowała plany trenera Wojciecha Boreckiego. Gry piłkarzom dodatkowo nie ułatwiał arbiter, który ukarał zawodników TS 7 żółtymi i jedną czerwoną kartką. Gospodarze ostatecznie wykorzystali przewagę zawodnika, zdobyli zwycięską bramkę w drugiej połowie i nie oddali prowadzenia już do końca gry. Pod meczu trenerzy obu drużyn nie mieli wątpliwości, że przebieg meczu wypaczyła skandaliczna praca arbitra. Również piłkarze mieli sporo zastrzeżeń co do słuszności interwencji sędziego.
Artykuł wyświetlono 1028 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›