Przemyt skamielin
Próbę przemytu skamielin z ery mezozoicznej udaremnili w nocy celnicy z przejścia granicznego z Czechami w Chałupkach. Niecodzienny ładunek - liczące około 200 milionów lat amonity, benemnity, ramienionogi i fragmenty rafy - ukryty był pod zapasowym kołem w samochodzie, którym podróżował 43-letni
mieszkaniec Radomska. Kierowca, z wykształcenia mechanik samochodowy, twierdził, że jest archeologiem hobbystą, a skamieliny przywiózł do Polski z Francji, gdzie przebywał na urlopie. Do Czech - jak mówił - jechał na zakupy.
Artykuł wyświetlono 854 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›