Kierownictwo kopalni "Bielszowice"...
Kierownictwo kopalni "Bielszowice" wiedziało, w jak
niebezpiecznych warunkach pracowali górnicy, którzy ucierpieli w lutowym wypadku, gdy metan poparzył kilkunastu z nich - uważa Związek Zawodowy Ratowników Górniczych.Związkowcy zarzucają kopalni, że zlekceważyła zagrożeniei zaniedbywała działania profilaktyczne. W lutym tego roku w "Bielszowicach" płonący metan poparzył 16 górników, w tym 13 ciężko. Dzień wcześniej w tejsamej kopalni metan poparzył trzech górników. Kopalnia zataiła tamten wypadek.
Artykuł wyświetlono 937 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›