Za zaniedbania i nieprawidłowości, które spowodowały zapalenie się metanu w kopalni "Bielszowice" w lutym tego roku odpowiada 10 osób z kierownictwa i dozoru kopalni - podał Wyższy Urząd Górniczy (WUG). Pięciu odpowiedzialnych, decyzją nadzoru górniczego, przez dwa lata nie może pełnić funkcji w kierownictwie i dozorze górniczym. Czterej inni odpowiedzą przed sądem. Osobne postępowanie w tej sprawie prowadzi prokuratura. Do wypadku mogłoby nie dojść, gdyby osoby odpowiedzialne za organizację pracy w kopalni przestrzegały zasad bezpieczeństwa i techniki górniczej. Ich zaniedbania i naruszenie przepisów doprowadziły do poparzenia 13 górników i spowodowały lżejsze obrażenia u kilkunastu innych.