Tyski samorząd wypowiedział wojnę kupcom sprzedającym alkohol nieletnim. W mieście pojawią się edukacyjne plakaty i ulotki. Sprzedawcy będą też pod czujnym okiem policji. Jeśli zostaną złapani na gorącym uczynku, mogą stracić koncesję. W ramach akcji "Jestem w porządku - nie sprzedaję alkoholu małolatom" do punktów sprzedaży alkoholu w Tychach trafi tysiąc plakatów, ok. 30 tys. broszur oraz naklejki na szyby sklepowe. Sprzedawcy otrzymają też list od prezydenta miasta oraz wpinane w ubiór znaczki pokazujące, że biorą udział w akcji. Materiały informacyjne roznosić będą uczniowie gimnazjów. Znowelizowana w 2001 roku ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zmieniła kwalifikację prawną sprzedaży alkoholu nieletnim z wykroczenia na przestępstwo, karane przez sądy. Handlowcy uzyskali też prawo legitymowania młodo wyglądających klientów.