Zmowa milecznia i strachu została przerwana. Zostaliśmy poinformowani, że 84 letnia kobieta mieszka w szopie w “towarzystwie” zwierząt.Odwiedziliśmy Cięcinę w gminie Węgierska Górka. Nasi informatorzy mówią, że starsza pani mieszka tam od trzech lat. Jako, że ludzie ci boją się ujawniać zniekształciliśmy ich głosy, a dane osobowe zachowujemy do naszej wiadomości. Sąsiedzi zaprzeczają sobie nawzajem. Jedni mówią że kobieta mieszka w stajni /szopie/, a drudzy że w domu z rodziną. Jeszcze inni dyskretnie opowiadają, że staruszka chodzi zaniedbana mimo tego, że dostaje rentę. Rodzina kobiety nie chciała z nami rozmawiać. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że synowa starszej pani to położna z żywieckiego szpitala. Pojechaliśmy do urzędu Gminy w Węgierskiej Górce. Tam usłyszeliśmy, że z jednej strony Ośrodek Pomocy Społecznej nic nie wie a zdrugiej że sprawa tej rodziny jest znana. Pracownica pomocy zasłaniała się jednak tajemnicą zawodową i nie chciala powiedzieć o co chodzi. Anna Kupczak zastępca wójta jest zaskoczona, że taka sytuacja wystąpiła. Kupczak dodaje że od tej pory zostaną wprowadzone kontrole. “Będziemy sprawdzać”- gdzie ta pani mieszka deklaruje Kupczak.