Podziemny protest
Około pięciuset górników z kopalni "Silesia" w Czechowicach-Dziedzicach zaczęło protest pod ziemią. Chcą gwarancji, że ich kopalnia nie będzie zamknięta. Właściciel "Silesii" zapewnia, że nie rozważa likwidacji kopalni. Jak dotąd akcja nie utrudniła pracy - zakład nie przerwał wydobycia węgla. Protest rozpoczął się na pierwszej zmianie - po zakończeniu pracy część górników nie wyjechała na powierzchnię. Potem przyłączyli się pracownicy z kolejnej zmiany.Protestujący boją się likwidacji kopalni i utraty miejsc pracy. Jak mówią, "Silesia" znalazła się na najnowszej liście kopalń, przeznaczonych do zamknięcia, do której mieli dotrzeć przedstawiciele "Solidarności". Jednak przedstawiciele resortu gospodarki zapewniali, że nie ma takiej listy; nie zapadły też żadne decyzje związane z zamykaniem kopalń.
Artykuł wyświetlono 828 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›