Dziś mija rok od katastrofy w kopalni „Jas-Mos" w Jastrzębiu Zdroju. 6 lutego 2002 wybuch pyłu węglowego zabił tam dziesięciu górników, a dwóch zostało rannych. Była to największa od lat katastrofa górnicza w Polsce. Do wypadku doszło w chodniku położonym 600 metrów pod ziemią, podczas prac strzałowych. Koledzy i dyrekcja zakładu złożą kwiaty i zapalą znicze na grobach górników i pod posągiem św. Barbary w kopalnianej cechowni. Przed dwoma tygodniami Prokuratura Okręgowa w Gliwicach nakazała Prokuraturze Rejonowej w Jastrzębiu Zdroju wznowienie umorzonego w listopadzie 2002 śledztwa w sprawie tragedii, nakazując pogłębienie materiału dowodowego. Decyzja o umorzeniu zapadła wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa. Zażalenie na decyzję o umorzeniu śledztwa złożyły wdowy po górnikach.