W Jaworzynce doszczętnie spłonął drewniany dom. Nikt nie ucierpiał, ale budynek nie nadaje się do zamieszkania. Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem. Budynek, zamieszkały przez jedną osobę- starszą kobietę, zapalił się od uderzenia pioruna. Straż wezwali sąsiedzi, gdy zauważyli stojący w ogniu dom. “Żywioł szybko poradził sobie z drewnianym budynkiem, który praktycznie doszczętnie spłonął. Zostały niektóre ściany i strop”- mówi starszy ogniomistrz Marian Wantulok z Ustronia. 45 strażaków przez ponad 4 godziny walczyło z pożarem. Mieszkanka domu nie ucierpiała; kobietę przyjęła rodzina z Koniakowa.