Złom na drogach
Afera łapówkarska w Tychach. Kilka tysięcy niesprawnych samochodów dopuścili do ruchu pracownicy Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów “Auto-Hit”. Policja szacuje, że nieuczciwi diagności zgarnęli nawet kilkaset tysięcy zł. Oszuści byli tak zachłanni, że brali łapówki nawet przebywając na L-4. Za zarejestrowanie zdezelowanego samochodu brali maksymalnie 100 zł. Na trop afery tyska policja wpadła półtora roku temu. Okazało się, że pracownicy stacji potrafili dopuścić do ruchu nawet sprowadzony z zagranicy złom. O ciągłość zamówień dbała specjalna siatka akwizytorów. Od wczoraj w stacji diagnostycznej pracuje tylko kierownik; jego siedmiu podwładnych zostało aresztowanych. Trójce z nich już teraz grozi do 10 lat więzienia. Wkrótce dowiemy się, jakie zarzuty postawi prokurator pozostałym oszustom.
Artykuł wyświetlono 1137 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›