Od ośmiu miesięcy rada miejska w Bielsku-Białej nie ma przewodniczącego. Obowiązki szefa rady pełni radny senior Stanisław Ryszka. Wojewoda zaczyna jednak mieć wątpliwości, czy obrady bielskich rajców są zgodne z prawem, skoro w ustawie jest zapis, że posiedzenia zwołuje przewodniczący rady. Takich wątpliwości nie ma Stanisław Ryszka. Dyrektor wydziału prawnego Urzędu Wojewódzkiego zapowiada, że wojewoda zajmie się bielską radą miejską. Czy może dojść do uchylenia kilkuset uchwał podjętych przez bielskich rajców? Jerzy Balon, który w maju został odwołany z funkcji przewodniczącego, nie wyobraża sobie takiej sytuacji. Radca prawny biura rady miejskiej Jacek Biel uważa, że nie ma podstaw do unieważnienia wszystkich podjętych od maja uchwał.