Górnicza "Solidarność" blokowała wczoraj dwie drogi na Śląsku. Akcja była wyrazem poparcia dla górników protestujących pod ziemią w kilkunastu kopalniach należących do Kompanii Węglowej. Kilkuset związkowców przez trzy godziny chodziło po przejściach dla pieszych na trasie Katowice-Wisła w Mikołowie przed zjazdem na Tychy oraz na trasie Katowice-Bielsko w Tychach. Mimo objazdów tworzyły się długie korki. Co pewien czas protestujący przepuszczali samochody oraz wszystkie karetki. Od 11 dni w kilkunastu kopalniach należących do Kompanii Węglowej około dwustu górników prowadzi protesty, domagając się gwarancji, że ich zakłady nie będą likwidowane co najmniej do 2006 roku. W ubiegłym tygodniu zarząd Kompanii dał takie gwarancje kopalni "Silesia" w Czechowicach-Dziedzicach. Szefowie Kompanii zapowiadają, że nie podpiszą podobnych porozumień z pozostałymi zakładami.