Demolka zamiast kąpieli.
Od kilku dni ktoś urządza sobie nielegalnie imprezę na nieczynnym basenie w Cygańskim Lesie i demoluje obiekt. “Nikt na to nie reaguje”- zaalarmowali nas mieszkańcy dzielnicy Bielska-Białej, w której znajduje się wspomniane kąpielisko. Sprawdziliśmy - tylko w płocie od ul. Startowej są ogromne 3 dziury, przez które można dostać się na basen. “Obiekt jest ochraniany tylko w czasie sezonu”- mówi Barbara Bartniczak, dyrektor Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. “Nie stać nas na strażnika, gdy basen jest nieczynny, ale do otwarcia kąpieliska - do najbliższego czwartku – wprowadzamy dyżury”- dodaje Bartniczak. To nie jedyne zmartwienie BBOSiRu. Dodatkową ochronę trzeba było zatrudnić także na drugim bielskim basenie - “Panoramie”. Jak mówi Jerzy Pawlik, gospodarz obiektu przy ul. Konopnickiej, mimo, że basen działa dopiero 2 tygodnie, to już można mówić o pladze kradzieży na obiekcie. “Dlatego trzeba było zatrudnić dodatkowego ochroniarza, który będzie pracował w ciągu dnia”- dodaje Barbara Bartniczak.
Artykuł wyświetlono 911 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›