Górnicy prowadzący od 12 dni protesty w kilkunastu kopalniach Kompanii Węglowej jeszcze dziś przerwą akcję i wyjadą na powierzchnię. Jej dalsze kontynuowanie w takiej jak dotychczas formie i w takim wymiarze jest już niemożliwe ze względu na wzrastające zagrożenie dla zdrowia i życia górników stale przebywających pod ziemią. Górnicza "Solidarność" zdecydowała się przerwać protest także dlatego, że rozpoczęły się rozmowy na temat górnictwa; w Warszawie zebrał się zespół trójstronny ds. bezpieczeństwa socjalnego górników. W kilkunastu kopalniach należących do Kompanii protestowało około dwustu górników, domagających się gwarancji, że ich zakłady nie będą zlikwidowane przynajmniej do 2006 roku.