Adela na wakacjach...
Najpierw nielegalnie przekroczył granicę, a potem, zupełnie spokojnie opalał się na kamieniu nad Olzą. Nie chodzi bynajmniej o homo sapiens, a ... legwana, którego znaleźli wczoraj funkcjonariusze Straży Granicznej w Cieszynie. Żółty, ponad metrowej długości i najwyraźniej beztroski zwierzak trafił do państwa Kowalczyków, prowadzących w Cieszynie pogotowie dla zwierząt. Przez kilka godzin usiłowano ustalić skąd legwan wziął się nad Olzą. Okazało się, że kolorowa zguba to własność czeskich weterynarzy, samiec o wdzięcznym imieniu Adela. Zwierzak uciekł z domu dwa tygodnie temu. Jak zapewniają opiekunowie, Adela jest stworzeniem wesołym, je rośliny i uwielbia wycieczki. Niesforny turysta wywołał wczoraj w Cieszynie spore zamieszanie. Wkrótce trafi z powrotem do Czech.
Artykuł wyświetlono 853 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›