Wyzwiska, kamienie i cegły posypały się po południu w kierunku policjantów z Dąbrowy Górniczej, którzy legitymowali dwoje domniemanych złodziei węgla z wagonów kolejowych. Trzej policjanci zostali niegroźnie poszkodowani. Zatrzymano dziewięcioro napastników, w tym jednego nieletniego.Policjanci otrzymali sygnał, że w krzakach w pobliżu torowiska znajduje się około 30 worków z węglem, najpewniej skradzionych z pociągu towarowego. Funkcjonariusze wylegitymowali mężczyznę i kobietę, których zastali przy workach."W trakcie tych czynności do policjantów zbliżyła się 7-osobowa grupa mężczyzn i kobiet. Najpierw pod adresem funkcjonariuszy padły wulgaryzmy i wyzwiska, a potem poleciały cegły. Dwaj policjanci zostali uderzeni w głowę; jeden z nich zemdlał. Innego pogryzł pies należący do napastników" - powiedział PAP podkomisarz Marek Skreczko z dąbrowskiej policji. Policjanci wezwali posiłki, na miejsce przyjechała grupa operacyjna. Po krótkiej szamotaninie agresywnych napastników zatrzymano.