Zakopiańska prokuratura zamierza zakończyć w lipcu śledztwo dotyczące tragicznej w skutkach lawiny pod Rysami w Tatrach, w której zginęło osiem osób - podała prokurator Małgorzata Ciężkowska-Gabryś.Decydująca dla wyników śledztwa będzie opinia biegłego Polskiego Związku Alpinizmu (PZA), która powinna być gotowa w przyszłym tygodniu. "Zależnie od jej konkluzji, do sądu trafi akt oskarżenia albo sprawa zostanie umorzona, jeśli z opinii będzie wynikało, że tragedia nie była zawiniona" - powiedziała prokurator Ciężkowska-Gabryś.Jedynym podejrzanym w tej sprawie jest Mirosław Sz., opiekun wycieczki uczniów tyskiego liceum. Prokuratura zarzuciła mu, że jako kierownik i opiekun wycieczki poprowadził szlakiem na Rysy bez wymaganych uprawnień grupę 12 osób, przez co nieumyślnie sprowadził niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia podopiecznych. Młodzi ludzie zostali porwani przez lawinę, skutkiem czego ośmioro z nich poniosło śmierć, a troje doznało obrażeń ciała.