Pięć lat więzienia grozi lekarce z Jeleśni - Małgorzacie O.M., która poświadczyła nieprawdę, wystawiając kartę zgonu mieszkańca tej miejscowości. Wypełniła akt zgonu "na odległość", bez przeprowadzenia oględzin.Do zdarzenia doszło w listopadzie ubiegłego roku. Kobieta wpisała w karcie zgonu, że przyczyną śmierci Franciszka C. była niewydolność krążenia. W rzeczywistości była to rana cięto-tłuczona na lewej skroni. Prokuratorzy z Żywca ustalili, że lekarka wypełniła kartę zgonu w ośrodku zdrowia, nie widząc ciała. Dodatkowo złożyła policji fałszywe zeznania, twierdząc, że oglądała ciało Franciszka C.