Związkowcy z "Solidarności", drugą dobę okupujący budynek dyrekcji Śląskiej Kasy Chorych, rozpoczęli negocjacje z zarządem Kasy. W rozmowach uczestniczą też prezes Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych Maciej Tokarczyk i wiceminister zdrowia, Andrzej Kosiniak-Kamysz. Protestujący domagają się wycofania aneksów do kontraktów na 2003 rok i zakontraktowania usług na poziomie z roku ubiegłego - wyższym niż tegoroczny. Zdaniem związkowców, ceny usług zaproponowane w aneksach przez Śląską Kasę Chorych spowodują radykalne ograniczenie dostępu pacjentów do świadczeń zdrowotnych i obniżenie jakości usług. Zarówno wiceminister zdrowia jak i prezes urzędu nadzoru ubezpieczeń podkreślają, że nie są stroną w konflikcie. Podkreślają, że ustawa o Narodowym Funduszu Zdrowia nie weszła jeszcze w życie, więc to kasa jest gospodarzem pieniędzy, które posiada.