Zima zaskoczyła dziś wszystkich, od drogowców, przez kierowców, po narciarzy. Warunki drogowe przez cały dzień były bardzo złe, na Podbeskidziu zanotowano kilkadziesiąt kolizji. Kierowcy narzekali na białe ulice, odpowiedzialni za ich utrzymanie drogowcy nie potwierdzali jednak problemów. Wypadków nie brakowało, poza słtuczkami w samym centrum stolicy Podbeskidzia przypomnijmy chociażby popołudniową, niecodzienną trzeba przyznać sytuację na małym skrzyżowaniu ulic Olszówki i Różanej. Tam samochód nie wyhamował i znalazł się w potoku, dopiero później na miejscu zjawiła się piaskarka.