Przyszłość hotelu “Gołębiewski” w Wiśle stoi pod dużym znakiem zapytania. Dzisiaj Wojewoda Śląski powiedział ostateczne “dość” licznym uchybieniom. Kto spędził ostatnio czas w słynnym wiślańskim hotelu może mieć już wątpliwości, czy za cenę pięciu gwiazdek był to faktycznie czas spędzony w hotelu pięciogwiazdkowym. Rzecznik wojewody Krzysztof Mejer długo wymieniał nam powody, dla których władze województwa musiały dziś zawiesić działalność ogromnego “Gołębiewskiego”. Po pierwsze – brak zezwolenia na użytkowanie hotelu, po drugie brak pozytywnej opinii Państwowej Straży Pożarnej, po trzecie upomnienia w tej sprawie od kwietnia, po czwarte – hotel nie może używać nazwy "hotel". Wreszcie nielegalnie zasypana rzeka Wisła Mała i wątpliwości – poważne - Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Wobec powyższych puntków wojewoda nie miał wyjścia. Decyzję właściciel “Gołębiewskiego” ma otrzymać po długim weekendzie.