Skocznia na koniec kadencji
“Chcielibyśmy, aby w 2005 roku, pod koniec kadencji prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, odbyły się pierwsze zawody na nowej skoczni w Wiśle-Malince” – deklaruje burmistrz Wisły, Jan Poloczek. Nowa skocznia miałaby mieć punkt konstrukcyjny K 120 i widownię z miejscami siedzącymi dla 8-10 tysięcy osób. Jej budowę ogłaszano już wprawdzie kilka razy, ale dopiero teraz “znaleźliśmy właściwą ścieżkę sfinansowania tej inwestycji” – twierdzi Krzysztof Mejer, rzecznik wojewody śląskiego. Wisła ma przygotować dokumentację oraz wykupy gruntów. “To będzie około 5% kosztów całej inwestycji, która pochłonie 15-16 milionów złotych, a nie jak pierwotnie zakładano 30%, które miały być wyłożone z gminnej kasy” – dodaje burmistrz Poloczek. Inwestorem ma być Centralny Ośrodek Sportu. Jeśli miasto zakończy sprawy formalne, to będzie mógł wystąpić o dalsze środki. “Mamy obietnice m.in. Ministra sportu, że na budowę skoczni w Wiśle – Malince pieniądze będą” – mówi Jerzy Kopeć, dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku.
Artykuł wyświetlono 988 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›