Powracają opłaty za parkowanie w centrum Bielska. Już od środy opłaty pobierać będzie nie firma Intelpark, przeciwko której toczy się postępowanie sądowe, ale panie parkingowe. “Podjęliśmy decyzję- mówi prezydent Bielska, Jacek Krywult- że na okres, przejściowy, zatrudnimy 15 pań które będą za parking zbierały opłaty i myślę, że w najbliższym czasie (...) sprawy się uporządkują”. Póki co, jeszcze przez dwa dni kierowcy mogą cieszyć się z darmowego postoju w centrum miasta. Potem zmotoryzowani zapłacą 1,5 złotego za pierwszą godzinę postoju i 2 złote za każdą następną. Dodajmy jeszcze, że sprawa dotycząca zwrotu kaucji za intelkarty została skierowana do prokuratury. Intelpark jest winny kierowcom z tytułu kaucji ponad milion złotych.