Przez 40 lat "na dziko".
Budowa zbiornika „Jezioro Żywieckie” w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, spowodowała zalanie starego sołectwa Zarzecze wraz z istniejącą stacją kolejową. Prędko wybudowano nową, ale bez drogi dojazdowej i przejścia dla pieszych. 40 lat mieszkańcy korzystali z dzikiego przejścia przez tory i nagle kolej chce im tego zabronić. W pobliżu stacji kolejowej w Pietrzykowicach działa Żwirownia, która współpracuje z mieszkańcami dla ich dobra. PKP twierdzi tymczasem, że to właśnie Żwirownia zagraża bezpieczeństwu pasażerów i przejście musi zostać zlikwidowane. Mieszkańcy Zarzecza we własnym zakresie wybudowali kładkę na rzece i ścieżkę do samych torów. Teraz proponuje się im nadkładanie kilku kilometrów drogi i wędrówkę wzdłuż niebezpiecznej ulicy Żywieckiej. Jak mówią członkowie Rady Sołeckiej Zarzecza Barbara Baron i Karol Wolny - został złożony w tej sprawie oficjalny protest do PKP. Protest zostanie wysłany także do samorządowców Żywiecczyzny i posłów z tego terenu.
Artykuł wyświetlono 865 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›