Bielscy radni przyjęli uchwałę porządkującą przekazywanie subwencji oświatowej na szkoły niepubliczne oraz szkoły publiczne, ale nie prowadzone przez gminę. Placówki oświatowe muszą z rocznym wyprzedzeniem planować liczbę uczniów, bo inaczej nie otrzymają dotacji – wyjaśnia Janusz Kaps , naczelnik Wydziału edukacji bielskiego Ratusza. Szkoły niepubliczne nie będą musiały rozliczać się z otrzymywanej za pośrednictwem gminy dotacji. To niesprawiedliwe skoro tak muszą robić placówki gminne – twierdzi radna Bożena Kotkowska. Prezydent Jacek Krywult podkreśla, że jemu się również to nie podoba, ale do taki jest obecnie obowiązujące prawo .