Schody, znajdujące się na czechowickim dworcu PKP, a prowadzące z peronu drugiego na wiadukt, są w opłakanym stanie. Podczas takiej jak dziś deszczowej pogody w każdej chwili mogą stać się przyczyną poważnego wypadku. Właścicielem feralnych schodów jest Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej, ale już teraz trwają rozmowy z władzami Czechowic, by te dołożyły pewną sumę do prac naprawczych. Na remont czeka również dojazd oraz elementy konstrukcyjne wiaduktu, na który prowadzą schody. Według Zarządu Dróg Powiatowych na naprawy potrzeba około 350 tysięcy złotych, których nie ma. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że wiadukt był remontowany zaledwie trzy lata temu. Prace pochłonęły wtedy prawie dwa miliony złotych. Mieszkańcy Czechowic zastanawiają się, dlaczego wtedy nikt nie pomyślał o naprawie schodów?