"Kpiono, kiedy zorganizowano akcję sprzątania miasta, pewnie i teraz będą uśmieszki. Wierzę jednak, że tak jak poprzednio – ludzie zrozumieją, że trzeba sprzątać po psach" – mówi burmistrz Żywca Antoni Szlagor. Od dziś rusza w Żywcu akcja mająca zachęcić właścicieli czworonogów do sprzątania psich odchodów. Zgodnie z obietnicą burmistrz Szlagor zabrał nas na spacer ze swoim psem. Prócz smyczy burmistrz zaopatrzył się również w woreczek foliowy i rękawiczkę. "Jak pies napaskudzi – wtedy sprzątam" – zapewnia Szlagor. Należy przypuszczać, że w tych miejscach znajdują się kosze na śmieci, bo nie wszędzie - jak zauważyli nasi słuchacze z Żywca można – mimo dobrych chęci- wyrzucić psie odchody. Dodajmy, że od dziś rozdawane są w mieście na ten temat ulotki, wśród nich znajdą się też takie, które zwracają uwagę na problem porzucania zwierząt i pouczą, jak zachować się w przypadku ataku psa.