Lekarze z Katowic i Bielska-Białej nadal walczą o życie dwojga małych dzieci: 13-miesięcznego chłopczyka, który w sobotę wypadł z okna oraz o miesiąc młodszej dziewczynki, nad którą znęcali się rodzice. Stan obojga dzieci jest bardzo ciężki. Roczna dziewczynka z Węgierskiej Górki trafiła do szpitala w piątek po południu. Stwierdzono u niej m.in. uraz mózgu, złamanie ręki i liczne obrażenia wewnętrzne. "Ze wstępnych ustaleń wynika, że obrażenia powstały w wyniku fizycznego znęcania się nad dzieckiem. Jego stan jest krytyczny" - powiedział Jacek Pytel z zespołu prasowego śląskiej policji. Policjanci zatrzymali ponad 20-letnich rodziców dziewczynki. "Ojcu postawiono zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka oraz znęcania się nad nim. Matce -zarzucono narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu". Stan zdrowia chłopczyka, który wypadł z okna na pierwszym piętrze jednorodzinnego domu w Ziemięcicach koło Zbrosławic, nie poprawił się. Dziecko przebywana oddziale intensywnej opieki. Ma rozległy uraz czaszki. Nadal jest nieprzytomne.