Jest długo oczekiwany ciąg dalszy skandalu w cieszyńskiej straży miejskiej. Dwóch z sześciu strażników, którzy mają kłopoty z prawem, straci pracę. Na początku lipca okazało się, że liczba strażników miejskich w Cieszynie, którym zdarzyło się w różny sposób złamać prawo jest imponująca. Aż 6 łącznie z szefem przyczyniło się do utraty zaufania cieszyniaków do całej straży. Ciągu dalszego brania łapówek, fałszowania mandatów i jazdy samochodem po spożyciu alkoholu samego komendanta długo nie było widać. Teraz już wiadomo, że 2-ch strażników, podejrzanych o manipulacje przy bloczkach mandatowych straci pracę, zdecydowały o tym władze Cieszyna. Pozostaje jednak z 23-osobowej straży miejskiej 4-ch, którym trzeba się uważnie przyjrzeć.