Trzej lekarze ze Śląska za łapówki wystawiali zaświadczenia, dzięki którym poborowi unikali wojska. Policja zatrzymała lekarzy i trzech pośredników, którzy kontaktowali z nimi młodych mężczyzn, zainteresowanych odroczeniem lub zwolnieniem z odbywania służby.Wśród zatrzymanych jest 42-letni przewodniczący wojskowej komisji lekarskiej i dwóch chirurgów w wieku 40 i 46 lat. Za odroczenie służby lub uniknięcie powołania do wojska poborowi płacili od 2,5 do 4 tys. zł. Zdarzały się przypadki, że z propozycją łapówki zgłaszał się poborowy już z biletem w ręku. Wtedy zapisywano go do szpitala, zakładano gips na zdrową nogę, a po wypisaniu orzekano niezdolność do służby - powiedział znający sprawę policjant.