W czwartek 31 lipca dojdzie do strajku ostrzegawczego kolejarzy w województwie śląskim. Początek akcji protestacyjnej zaplanowano na szóstą rano do 7.50. Jak powiedział nam Kazimierz Szczerbowski przewodniczący związku zawodowego maszynistów z Zakładu Taboru w Czechowicach Dziedzicach decyzja o strajku ostrzegawczym została podjęta, bo zarząd PKP bez konsultacji zredukował kursowanie pociągów nawet na tych liniach gdzie jest wielu pasażerów. Kolejarze boją się o miejsca pracy. Jeśli strajk ostrzegawczy nie przyniesie zmian to dojdzie do strajku generalnego powiedział Radiu Bielsko Szczerbowski. dan