Rodzice skatowanej w ubiegłym tygodniu rocznej Magdy z Węgierskiej Górki nie przyznali się do zarzutu usiłowania dokonania zabójstwa, który przedstawiła im prokuratura. Zdaniem prokuratury podejrzani Sylwia i Rafał Cz. potwierdzili jednak, że dziecko było bite. Dziewczynka była dotkliwie pobita w przeszłości przynajmniej dwa razy: w styczniu doznała urazu biodra, a w maju złamania ręki. Mimo wczorajszych, optymistycznych informacji stan dziewczynki jest nadal krytyczny.