Dwie godziny strajku
Strajk ostrzegawczy na kolei. Śląscy kolejarze zatrzymali rano na 2 godziny ruch pociągów. Bez przeszkód jeździły tylko składy towarowe i pociągi z koloniami. Na tory w Czechowicach-Dziedzicach wyszło kilkudziesięciu związkowców z 4 central. Kolejarze walczą o przywrócenie 17 regionalnych połączeń. “Te pociągi mają pasażerów. Do pracy dojeżdżają także kolejarze”- mówi szef Komitetu Protestacyjnego w Czechowicach Leszek Kłaptocz. Sporo z tych, którzy rano wsiedli do pociągu nie wiedziało ani o proteście, ani o jego powodach. W efekcie spóźnili się do pracy lub mieli przymusowo wydłużoną podróż. “Nie chcemy ich oceniać, ale zmiany powinny się zacząć od poprawy obsługi klientów”- mówią pasażerowie. Poranny protest spowodował opóźnienia w kursowaniu pociągów prawie przez cały dzień. Strajk - uznany przez PKP za nielegalny - nie sparaliżował jednak komunikacji w regionie, ale na wiele godzin zdezorganizował pracę kolei.
Artykuł wyświetlono 913 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›