Większość kolejarzy z województwa śląskiego opowiada się za strajkiem generalnym w PKP. W przeprowadzonym referendum za taką formą protestu opowiedziało się 80 proc. głosujących przy 70-procentowej frekwencji. Organizatorem referendum był komitet strajkowy kolejarskiej "Solidarności" ze Śląska. Zorganizowano je po nieudanych negocjacjach z wiceministrem infrastruktury oraz prezesem PKP. Związkowcy domagają się m.in. większego dofinansowania przewozów regionalnych, inwestycji w kolejową infrastrukturę oraz zwrotu pełnych kwot za ustawowe ulgi przejazdowe dla przewoźników kolejowych. "Solidarność" podkreśla, że jej postulaty mają na celu obronę miejsc pracy, ponieważ deklarowane przez rząd środki na przewozy kolejowe - ich zdaniem - oznaczają likwidację kolejnych linii i zmniejszanie liczby pociągów.