Tylko wczoraj na Śląsku Cieszyńskim ponad 20 kolizji, kilka na Żywiecczyźnie i rekord – 45 i 6 wypadków w Bielsku-Białej – to podsumowanie poniedziałku. Dziś nie lepiej, wciąż pada śnieg i wciąż na drogach fatalne warunki. Policja apeluje o wyjątkową ostrożność. Mieszkańcy Buczkowic, Kalnej, Szczyrku i Strumienia mogą mieć dziś problemy także z dojazdem do pracy. Tam autobusy są opóźnione średnio o pół godziny. ,,Pogoda nas nie zaskoczyła, warunki są bardzo trudne, ale taka jest pogoda” – powiedział nam Edward Jabłoński, prezes bielskiego Zakładu Oczyszczania Miasta. Poinformował, że prawie wszystkie główne ulice Bielska-Białej są przejezdne, nie było zatoru. 10 pługopiaskarek pracowało całą noc i jest w terenie nadal.