Aż połowa pracowników bielskiego starostwa należy do związku zawodowego, choć ten istnieje dopiero półtora roku. A kolejnych chętnych regularnie przybywa. “Na początku obawialiśmy się, że nie znajdziemy kilkunastu osób, żeby w ogóle założyć Związek Pracowników Starsotwa”- przyznaje Jarosław Jesionka, szef związku. Nie nazywa tego sukcesem, choć cieszy się, bo w innych urzędach sytuacja jest inna. Skąd taka popularność związku zawodowego wśród powiatowych urzędników ? Sekretarz związku Alina Macher tłumaczy to wprost: “Ludzie zobaczyli, że nie zajmujemy się polityką, a ich sprawami”.