W stolicy hucznie i głośno
Za nami jedna z ostatnich sierpniowych nocy, kiedy można było oglądać spadające gwiazdy. I najwyraźniej bielszczanie wzięli sobie do serc niepowtarzalność wieczoru, bo stolica Podbeskidzia bawiła się najgłośniej w regionie. Bielscy policjanci zanotowali blisko 50 interwencji. Powodów do zabawy nie brakowało – jedni świętowali kupno mieszkania, drudzy kupno samochodu – wyjaśniał nam oficer dyżurny bielskiej policji. Skutkiem hucznej nocy są także zdemolowane przystanki autobusowe na Hulance.
Artykuł wyświetlono 855 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›