Po tygodniach zakazu wreszcie można wejść bez obaw do paprocańskiego jeziora. Tyski Sanepid zbadał wodę ponownie. Zakaz kąpieli obowiązywał od połowy lipca. Wtedy to Sanepid zamknął akwen z powodu znacznie podwyższonego PH wody. Tydzień później na tafli jeziora pojawiły się śnięte ryby. Wszystkiemu był winien wyjątkowo bujny zakwit glonów. Teraz glony obumarły i sytuacja w jeziorze wróciła do normy. Woda przestała być mętna. Nieprzyjemny zapach zniknął. Agata Pasek z tyskiego Sanepidu przestrzega jednak, że w połowie września glony znowu mogą zakwitnąć. A to już zależy od temperatury.