Kolejna awantura w domu dla bezdomnych w Bielsku-Białej. Całą sprawę wywołała jedna z mieszkanek domu, której jeden z lokatorów – będąc pijany naubliżał. Kobieta ma żal do kierownictwa domu dla bezdomnych , że napastliwy mężczyzna został bardzo łagodnie potraktowany. Inne mieszkanki domu dla bezdomnych uważają, że jedna z rodzin jest forowana przez kierownictwo domu. Bo jak inaczej odbierać fakt, że jedni za to, że byli pod wpływem alkoholu są pozbawieni wstępu do domu dla bezdomnych, a jedni otrzymują za podobne incydenty jedynie pisemne upomnienia – mówią rozgniewane lokatorki domu dla bezdomnych. Kierowniczka domu dla bezdomnych Władysława Blachura wyjaśnia, że zakazy wstępu otrzymali odwiedzający będący pod wpływem alkoholu, zaś mężczyzna będący podmiotem sporu jest mieszkańcem domu i jego dotyczą nieco odmienne przepisy.