Ratownicy TOPR zakończyli wczoraj poszukiwania na lawinisku nad Czarnym Stawem pod Rysami. Po południu natrafili na zwłoki opiekuna wycieczki z Tychów. Nie udało się im odnaleźć jeszcze ciała uczennicy tyskiego liceum, ostatniej ofiary styczniowej lawiny. Zwłoki dziewczyny prawdopodobnie znajdują się w stawie, który na kilkuset metrach kwadratowych wciąż pokryty jest śniegiem. Poszukiwania będą kontynuowane na początku tygodnia. W sobotę płetwonurkowie TOPR znaleźli w głębokich partiach stawu zwłoki dziewczyny i chłopaka. Przypomnijmy: w styczniu lawina porwała pod Rysami wycieczkę z Uczniowskiego Klubu Sportowego "Pion", działającego przy I Liceum Ogólnokształcącym w Tychach. Trzynaścioro osób, w tym dwoje dorosłych opiekunów, podążało na Rysy. Lawina przysypała dziewięć osób; zginęło ośmioro turystów.