Burza z gradobiciem - to normalne w czerwcu.
Gwałtowne burze przeszły późnym popołudniem nad zachodnią częścią Podbeskidzia. W powiatach bielskim i cieszyńskim strażacy odnotowali kilkadziesiąt interwencji.W okolicach Bielska-Białej nawałnica trwała kilkanaście minut. "W tym czasie spadło około 31 litrów deszczu na metr kwadratowy" - powiedział Wojciech Konior z bielskiej stacji meteorologicznej.Strażacy odnotowali pożary przyłączy energetycznych. Z bardzo wielu piwnic trzeba było pompować wodę. Podczas burzy niektóre ulice zamieniały się w rzeczki, a po niej na niektórych drogach zostały rozlewiska.Podobnie było na Śląsku Cieszyńskim, głównie w Dębowcu, Cieszynie, Skoczowie i Zebrzydowicach. Zniszczenia potęgowała wichura. "Burza z gradobiciem to zupełnie normalne zjawisko, nawet w połowie czerwca" – zapewnia Konior.
Artykuł wyświetlono 768 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›