Bramka zdobyta w 92 minucie zadecydowała o wczorajszej porażce "TS Podbedzkidzie" w meczu z Pogonią Szczecin. Bielszczanie zagrali dobre spotkanie z pretendentem do ekstraklasy. Ból po zaledwie jednobramkowej przegranej jest tym większy, że Pogoń nie wykorzystała rzutu karnego a zwycięską bramkę zdobyła już w doliczonym czasie gry. Kolejną wyjazdową porażkę ponieśli też wczoraj zawodnicy BBTS “Siatkarz- Original”. Po dobrym i zaciętym spotkaniu ulegli "Gwardii Wrocław" 0-3. Ponownie bielszczanom zabrakło szczęścia w decydujących momentach setów. Wiesław Popik trener BBTS-u jako główną przyczynę porażki swojego zespołu uznał nerwy w poczynaniach na parkiecie.