Są pierwsze zarzuty wobec biorących udział w czwartkowej demonstracji w stolicy: zarzuty czynnej napaści na policjantów zabezpieczających demonstrację, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy i udziału w pobiciu. Postawiła je prokuratura 8 pierwszym demonstrantom. Nie ma wniosków o areszt, zatrzymanych zwolniono. Jednak nie wszyscy to górnicy – jeden był ze Śląska, ale nie był górnikiem, jeden to mieszkaniec Warszawy. W czwartek podczas demonstracji rannych zostało 20 policjantów.