Płonął las
Ponad stu strażaków-zawodowych i ochotników; 23 samochody bojowe oraz samoloty gaśnicze- tak ogromne środki trzeba było zaangażować w okolicach Zabrzega i Chybia. Paliło się 8 hektarów lasu w rezerwacie przyrody “Rotuz”; i tu właśnie są największe straty; ucierpiał też sąsiadujący z rezerwatem młodnik.
Ogień pojawił się w piątek wieczorem. Jego opanowanie zajęło dwie godziny, ale cała akcja trwała do godzin przedpołudniowych w sobotę. Z żywiołem walczono nie tylko na ziemi; ogień gaszono też z powietrza. Na pomoc wezwano samoloty typu Dromader z Rybnika. Straty poniosła również straż; głównie w sprzęcie- popalone zostały węże gaśnicze, uszkodzone autopompy w wozach strażackich; ucierpiał drobniejszy sprzęt i ubrania ochronne. Nikt nie ucierpiał w akcji. Pożarowi sprzyjała susza; nie wyklucza się podpalenia.
Artykuł wyświetlono 872 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›