Fiaskiem zakończyły się rozmowy górniczego sztabu protestacyjnego z zarządem Kompanii Węglowej w Katowicach. Na piątek związkowcy zapowiedzieli całkowitą blokadę szlaków komunikacyjnych na Śląsku. Rozmowy trwały niespełna godzinę. Związkowcy chcieli rozmawiać o sierpniowej uchwale zarządu Kompanii w sprawie likwidacji czterech kopalń, domagając się jej zawieszenia. Zarzad chciał dyskutować o osłonach dla górników z przeznaczonych do zamknięcia kopalń, zastrzegając, że wygaszanie wydobycia węgla nie ruszy, dopóki nie będzie ustawy osłonowej. W efekcie dalsze rozmowy nie miały sensu.