Policyjne "lizaki" i "koguty" na samochód, radiostacje do nasłuchu policyjnych częstotliwości - to przedmioty znalezione przez policję w "dziupli" w Katowicach. Na terenie jednej z prywatnych posesji w Katowicach-Wełnowcu policjanci znaleźli też kilkaset części samochodowych niewiadomego pochodzenia. Były to m.in. różne fragmenty karoserii i silników samochodowych, zawieszenia pojazdów, koła, radioodbiorniki. Znaleziono też 10 samochodów różnych marek w tym: mercedesa, BMW, forda i mitsubishi. Jak ustalono, zostały one skradzione w ostatnich tygodniach, głównie z terenu Katowic.