W Cieszynie - bez zmian.
Miał być przetarg, ale nie będzie. Świąteczny kiermasz miał zmienić miejsce, ale nie zmieni. Jednym słowem -w Cieszynie bez rewolucji w zniczach, kartkach świątecznych i bombkach. Dlaczego stragany z ozdobami okazały się nie do ruszenia? Odpowiedź jest prosta - nikomu nie udało się spełnić nowych warunków, na których kiermasz miał być prowadzony. Na pytanie - po co zmieniać miejsce kilkunastu stoisk z ozdobami po tylu latach? - władze miasta argumentowały: skarżą się sklepikarze, którym stoiska zasłaniają wystawy. Pojawił się więc pomysł, by kiermasz przenieść o kilka zaledwie metrów dalej - na płytę rynku, ale do przetargu na jego prowadzenie stanął tylko jeden oferent. W dodatku bez planu zagospodarowania tego miejsca. A że władze Cieszyna nie chcą z rynku robić targowiska, do lutego na pewno kiermasz po staremu - pod arkadami, na starych zasadach i ze starym zarządcą.
Artykuł wyświetlono 899 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›