Dwie godziny później niż zwykle ma jutro rozpocząć pracę pierwsza zmiana górników ze śląskich kopalń. To strajk ostrzegawczy; ma objąć wszystkie kopalnie. Górnicze związki deklarują możliwość odpracowania ewentualnych strat spowodowanych strajkiem. Protest poparła "Solidarność". Związek traktuje akcję jako preludium do strajku generalnego w górnictwie. Według nieoficjalnych informacji, mogłoby do niego dojść w połowie listopada. Tymczasem około 700 związkowców z "Solidarności" służby zdrowia ze Śląska ma z kolei w czwartek manifestować w Warszawie. Będą protestować przeciwko pogarszaniu się dramatycznej sytuacji służby zdrowia i jej pracowników